25 czerwca 2012

Z innej beczki: Kosmetyki z Jezusem.

Przeglądajac, ostatnio strony z kosmetykami natknełam się na artykuł, o balsamach, sztyftach do ust, i żelach do kąpieli z .... Jezusem. Dziwne, prawda ? Otóż w 2008 roku (baardzo dawno temu :)) Topshop miał w swojej ofercie całą linie kosmetyków wyprodukowanych przez firmę Blue Q, na których opakowaniach widniały podobizny Jezusa wraz z hasłem "Bądź piękna dla Jezusa". Produkty te podobno sprzedawały się jak świeże bułeczki, wywołując przy tym nie mały skandal. 
A Wy co sądzicie, o tego typu produktach ? Ciekawa odmiana, czy lekka przesada ? :)


21 komentarzy:

  1. mimo że nie jestem osobą wierzącą, to uważam, że coś takiego nie powinno mieć miejsca..

    OdpowiedzUsuń
  2. czego to ludzie nie wymyślą

    OdpowiedzUsuń
  3. według mnie jest to trochę nie na miejscu

    OdpowiedzUsuń
  4. takie czasy, że wszystko jest na sprzedaż...

    OdpowiedzUsuń
  5. w sumie kupiłabym tak "dla hecy" tak samo jak koszulkę z Matką Boską z Meksyku :D

    OdpowiedzUsuń
  6. buahahaha :D
    ps "świeże" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kosmetyki dla wierzących :D
    nie wiem, czy chciałabym mieć Jezusa w kąpieli...;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba raczej bym go sobie oszczędziła :)

      Usuń
  8. jakoś nie za bardzo nie przejmuję się sprawami kościoła i do niego nie chodzę ale to dla mnie lekka przesada...zapraszam http://karolina-rybak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezusowy płyn do kąpieli... Dość niezręczna sytuacja hahahaha ;D Nie jestem osobą wierzącą. Pomijając ten fakt to zawsze się znajdzie jakiś mały skandal, a poza tym ludzie lubią się czepiać jak nie jakiś symbol religijny wykorzystany nie tak jak powinien, albo symbole państwowe na koszulkach czy sukienkach - wieczna zniewaga. Choć przyznam, że ten pomysł z Jezuskowymi kosmetykami raczej był dość obleśny jak dla mnie - ale to moja perspektywa. Ale nie tak, żeby był to od razu skandal - jedni się zaraz oburzą, a inni bardzo wierzący będą kupować takie mazidełka przykładowo dla swoich dzieci, żeby zachęcić je do hmmm wiary mówiąc "bądź piękna dla Jezusa" ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhmm wiesz, że to nawet nie byłby zły pomysł, przekonywanie dzieci do wiary za pomocą kosmetyków :)

      Usuń
  10. Znalazłabym tysiąc lepszych obiektów dla których można być piękną...

    Troche naiwne te opakowania, dziecinne... Gdyby cena była rozsądna kupiłabym...
    Postawilabym na oknie i zerkała jak sąsiadki patrzące mi przez okno (w domu miałam pokój w piwnicy) się oburzają...xD

    Cudo! Ciekawe czy w działaniu wszechmogące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jestem ciekawa min tych wszystkich sąsiadek :)

      Usuń
  11. jak dla mnie przesada, czy już nie mają do czego używać wizerunku Jezusa?

    OdpowiedzUsuń
  12. wg mnie to już lekka przesada...

    OdpowiedzUsuń
  13. zdecydowanie przesada.
    dziwne, powiedziałabym nawet, że chore! jak można wymyślić coś takiego? o.O

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie zostawiaj komentarzy typu ,,Zapraszam do mnie.." czy ,,Obserwuję, liczę na, to samo..". Mój blog nie służy do autopromocji. Jeśli chcesz żebym odwiedziła Twojego bloga, zostaw jego adres, na pewno zajrzę :)

Dziękuję za wszystkie komentarze :)